Nie jesteśmy tacy wyjątkowi

Często mówi się, że psy upodabniają się do właścicieli. Ostatnio Friederike Range wraz z kolegami z uniwersytetu wiedeńskiego wykazała, że psy starają się naśladować zachowania swoich pań i panów.

https://vetulani.files.wordpress.com/2011/01/jaki-pan-taki-pies.jpeg

Doświadczenie polegało na uczeniu psów otwierania przesuwnych drzwi albo pyskiem, albo łapą, przy czym jedna grupa zwierząt była nagradzana, gdy używała takiej samej metody, jak treser, a druga – gdy używała metody alternatywnej. Okazało się, że psy łatwiej uczyły się otwierania drzwi metodą tresera. Wynika stąd, że u psów występuje automatyczne naśladownictwo ruchów pana. Autorzy sądzą, że zachowania naśladowcze psów wiążą się bardziej z ich kontaktem z ludźmi w okresie rozwoju, niż z historią udomowienia.

O tym, że ludzie i małpy mają predyspozycje do automatycznego naśladowania ruchów, zwłaszcza mimiki, i że dzieje się to dzięki istnieniu specjalnego systemu tzw. neuronów lustrzanych wiemy od kilkunastu lat. Odkrycie neuronów lustrzanych u Naczelnych zrewolucjonizowało nasze poglądy na temat rozwoju komunikacji u człowieka. Teraz okazuje się, że nie jesteśmy tak wyjątkowi, jak sądziliśmy. Zresztą nie po raz pierwszy.

~ - autor: vetulani w dniu Wrzesień 9, 2010.

Jedna odpowiedź to “Nie jesteśmy tacy wyjątkowi”

  1. aby nie jest to herezja antropomorfizacji?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: