Moralność psychopaty

Niewątpliwie psychopaci to ludzie z psychiką tak uszkodzoną, że wyrządzanie zła nie sprawia im przykrości, a w wielu wypadkach – nawet uczucie przyjemności. Niewątpliwym psychopatą jest więc seryjny morderca. Ale czy różni się on od terrorysty-samobójcy, którego celem, w jego przeświadczeniu, nie jest wyrządzanie zła, a tylko działania w służbie wielkiej idei?

https://vetulani.files.wordpress.com/2011/01/moralnoc59bc487-psychopaty.jpg

Badacze psychopatii zgadzają się, że psychopata ma zaburzone coś, co nazywamy zmysłem moralnym. Czym jednak jest ten zmysł? Filozofowie są w tej kwestii podzieleni. Racjonaliści uważają, że normy moralne są wytworem rozumu. Ale różnią się znacznie między sobą, przy pytaniu, co jest istotą działania moralnego – przestrzeganie reguł moralnych czy raczej skutek naszego działania.

Jak dylematy moralne rozwiązują psychopaci? Badania wykazały, że osoby psychopatyczne wiedzą, co jest dobre, a co złe, maja też normalne zdolności logicznego myślenia, natomiast różnią się od normalnych tym, że rozwiązując dylematy moralne kierują się wyłącznie przesłankami rozumowymi, a nie emocjonalnymi. Podczas gdy przeciętny człowiek miałby sporo wahań, czy zabić trzech śmiertelnie rannych w łodzi podwodnej znajdującej się pod polem lodowym, w której wybuch zniszczył prawie cały zapas powietrza i wiadomo, że tylko po wyeliminowaniu trzech osób tlenu wystarczy do dopłynięcia na wolne morze, psychopata nie ma wątpliwości, że natychmiast rannych należy uśmiercić. Jeżeli dziecko jednej z matek ukrywających się przed zabójcami w stodole zaczyna płakać, psychopata wie, że należy je udusić, aby uratować życie innym (Polecam książkę “Pamięć dopisze” Eriki Jong, zaczynającej się od tego epizodu).

Najsmutniejsze jest to, że w wyniku uszkodzenia mózgu – obrażenia, nowotworu czy wylewu, zwykła, miła osoba może się stać psychopatą. I wówczas kwestia jak ją traktować staje się dla nas poważnym problemem moralnym.

Advertisements

~ - autor: vetulani w dniu Wrzesień 25, 2010.

komentarze 4 to “Moralność psychopaty”

  1. Uratować życie innym czy tylko swoje (innych przy okzaji)? Moim zdaniem to poważna różnica:)

    Pozdrawiam

  2. Jak dla mnie bomba – menadżer „racjonalnie” dokonujący „derekrutacji” – czyli po prostu szmaciarz który wywala ludzi z pracy na bruk – to nic innego jak psychopata!

  3. Mnie (laikowi) psychopatia zawsze kojarzyła się raczej z brakiem empatii. Z tej perspektywy, podkreślałbym raczej brak emocji względem innych osób, uprzedmiotawianie ich, a nie „racjonalność” ich decyzji. A jeśli psychopata rozwinąłby w sobie przyjemność z krzywdzenia innych (napędzoną przez mechanizm nagrody?), wtedy jak najbardziej mógłby też zacząć się kierować emocjonalnymi przesłankami w swych decyzjach (choć może to już coś więcej niż psychopatia?).

    Nie jestem też do końca pewien, jak rozumieć pierwszy akapit. Czy pisał Pan o wytworze rozumu, jako logicznym procesie myślowym wynikającym z doświadczenia (albo prawd moralnych, albo konsekwencji czynów)? A nie jest też tak, że nasze normy moralne po części związane są bezpośrednio z naszą biologią, okablowaniem? Mam wrażenie, że niektórzy rodzą się ‚delikatni’, dobrzy i opiekuńczy. O dużo wyższej empatii, niż inne osoby, których nieraz trzeba jej ‚nauczyć’ (jako mechanizm, mógłbym hipotetycznie wskazać na neurony zwierciadlane i być może różnice w tym, jak się rozwijają, bądź jaki mają wpływ na resztę mózgu).

  4. Reblogged this on Legalna – blog prawny.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: