Handlarze śmiercią i nieszczęściem?

Kiedy usłyszałem dzisiaj rano (10 X) w niezwykle rozsądnym wywiadzie prezydenta Komorowskiego w Radio Z określenie “handlarze śmiercią i nieszczęściem” pomyślałem od razu o dziewiętnastu Polmosach, spółkach zazwyczaj z większościowym udziałem Skarbu Państwa.

https://vetulani.files.wordpress.com/2010/11/krc3b3l-dopalaczy.jpg


Legalnie produkowany i nielegalnie przemycany do Polski alkohol (177 tysięcy przypadków w 2006 r.) jest intensywnie spożywany (około 9 litrów czystego spirytusu na głowę Polaka powyżej 15 roku życia) i powoduje olbrzymie straty społeczne bezpośrednio (śmierć z przedawkowania, śmierć wskutek wypadków) i pośrednie (agresja, przemoc rodzinna), w tym dopiero teraz dostrzegane odległe skutki – problem DDA (dorosłe dzieci alkoholików). PARPA (Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych) szacuje, że w ciągu roku z powodu alkoholu umiera w Polsce 20 tysięcy osób (z powodu narkotyków – 300 – 400), półtora miliona cierpi na marskość wątroby, a straty dla gospodarki wyniosły w zeszłym roku 17,45 miliardów złotych [serdecznie dziękuje dr Jackowi Moskalewiczowi, kierownikowi Zakładu Badań nad Alkoholizmem i Toksykomaniami IPiN, za dane].

Okazało się jednak, że handlarzami śmierci i nieszczęścia nie są producenci i sprzedawcy alkoholu, ale dopalaczy. Nie zamierzam mówić, że preparaty i substancje, które były dostępne w sklepach z dopalaczami są bezpieczne i nieszkodliwe. Intuicja mówi, że prawdopodobnie w pewnych okolicznościach (dawka, wiek użytkownika, współbranie z innymi substancjami) są, ale dotychczas nie mamy udokumentowanych dowodów na ich szkodliwe, unieszczęśliwiające, a zwłaszcza śmiercionośne działanie. Tak w Polsce, jak i na świecie. Ale mamy – jak już pisałem – histerię społeczną.

Chciałoby się powiedzieć (lekko parafrazując Cześnika z Zemsty): Znaj proporcją mocium panie!

~ - autor: vetulani w dniu Październik 10, 2010.

Odpowiedzi: 4 to “Handlarze śmiercią i nieszczęściem?”

  1. Panie Profesorze – pozycja alkoholu jest nie do obalenia. Zawsze, gdy w grę wchodzą wielkie pieniądze żaden argument nie jest wystarczająco mocny. Wysokość strat to zapewne promil w morzu zysków. Ponadto – pijane społeczeństwo to słabe, chore, głupie społeczeństwo. Nie pomyśli, nie będzie miało siły podnieść ręki, zabrać głosu. O rozsądku nie wspomnę. Pijany niewiele zauważy, potrzeby będzie miał ograniczone. Trzeźwiejący będzie miał nie do końca sprawnie funkcjonującą głowę. Czy nie łatwiej takimi ludźmi manipulować?

  2. Ma pan rację Panie Profesorze z punktu widzenia logiki.
    Tak jest.
    Problem w tym ,
    że człowiek to jednak istota emocjonalna
    i świat odbiera emocjonalnie
    i informacje też odbiera emocjonalnie.
    Alkohol jest już oswojony, znam go dobrze,
    a dopalaczy nie znam,
    więc nieznane bezpieczniej uznać za groźne.
    Krystyna

  3. Pozwolę sobie zwrócić uwagę Pana Profesora na następująca publikację: http://prawo.vagla.pl/node/8408 Jest to strona zawierająca linka do pracy magisterskiej z dziedziny prawa napisanej przez pana Grzegorza Borka. Tytuł pracy to ” Kryminalizacja jako metoda kontroli społecznej. Przykład prawnokarnej regulacji narkotyków i piractwa komputerowego” Teza pracy jest taka, że prohibicyjny model prawny, który jest prowadzany w dziedzinie narkotyków, a znamy go także z historii amerykańskiej przestępczości jako świetlany okres rozwoju mafii, nie jest wcale pomyślany jako próba rozwiązania problemu narkomanii. Być może takie było jego początkowe pochodzenie i założenia w chwili obecnej jednak jest to głównie narzędzie sprawowania kontroli społecznej – państwo wprowadzając prawo oparte na zasadzie prohibicji zwykle nie rozwiązuje problemu ale buduje sobie środki ułatwiające sprawować władzę.
    W tym kontekście wydaje się, że histerie o których Pan pisze tutaj i w Pauzie Akademickiej, przynajmniej niekiedy sa rządzącym bardzo na rękę. Polecam także książkę René Girard, Kozioł ofiarny, Łódź 1987. cytowana między innym w tym miejscu: http://pl.wikipedia.org/wiki/Kozio%C5%82_ofiarny Związek pomiędzy antropologicznym potraktowaniem tematu obwiniania i stygmatyzowania całych grup zachowań, a sprawowaniem władzy jest bardzo intrygującym i niepokojącym zjawiskiem.
    Pozdrawiam i dziękuje za bardzo mądre słowa o histerii społecznej.

  4. Panie Vetulani, dzięki Panu ciemne, polskie masy poznają prawdziwe działanie narkotyków na ludzki umysł. Działanie – powtarzam – prawdziwe, a zmyślone, które wymyślają media i szykanują te wspaniałe substancje. W końcu znalazł się człowiek trzeźwo myślący, a nie owładnięty głupimi stereotypami. Dziękuję.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: