Naiwni psycholodzy

Mózgu nie można poznać tylko z jednej strony. Objąć jego działanie rzutem oka z lotu ptaka, a następnie dedukować o mechanizmach tego działania starają się psycholodzy. Takie spojrzenie holistyczne jest bardzo ważne, zwłaszcza, gdy brakuje metod badania naukowego.

https://vetulani.files.wordpress.com/2010/10/tak-pracuje-psycholog.jpg


Neurobiolodzy preferują podejście redukcjonistyczne – najpierw poznają mechanizmy wewnątrz komórek nerwowych, potem metody porozumiewania się tych komórek, działania całych ich sieci i systemów, aby w drodze indukcji pojąć mechanizmy zachowania.

https://vetulani.files.wordpress.com/2010/10/tak-pracuje-neurobiolog.jpg

Psycholog postępuje tak, jak badacz gór wsiadający do samolotu – ogląda całe góry, ale nie widzi szczegółów (zdjęcie nr 1). Neurobiolog postępuje jak badacz, który żmudnie wspina się po stoku, podnosi każdy kamień, opisuje każdą roślinkę, aby wreszcie po wyjściu na szczyt zlepić z tych szczegółów obraz całościowy (zdjęcie nr 2). W badaniach mózgu oba podejścia uzupełniają się wzajemnie i tylko ich kombinacja pozwala na skuteczny postęp wiedzy.

Ale neurobiolodzy czasem lubią podśmiechiwać się z naiwności psychologów. Ostatnio uczestniczyłem w bardzo ciekawej konferencji „Badania nad uzależnieniami w Polsce – nowe perspektywy, nowe wyzwania” zorganizowanej przez Polskie Towarzystwo Badań nad Uzależnieniami. Wśród licznych ciekawych doniesień jedno dotyczyło profilu osobowości dzieci alkoholików. Badano dzieci z rodzin, w których mężczyźni byli leczonymi alkoholikami. Po referacie zadałem ważne, jak sądzę pytanie: czy badane dzieci były na pewno dziećmi tych alkoholików? Zaskoczenie! Psychologom nie przeszło przez myśl, ze mogły być one poczęte przez niepijących przyjaciół żon alkoholików, którzy w tym czasie spędzali noc w knajpie lub izbie wytrzeźwień. A wystarczyłoby zbadać DNA w ślinie. W badaniach nad genetyką alkoholizmu prowadzonych poprzez prof. Jerzego Samochowca w Szczecinie okazało się, że prawie co piąte dziecko w rodzinie alkoholika nie jest potomkiem „pana domu”. A czy wiele lepiej jest w rodzinach nie alkoholików? Może bezpieczniej nie badać?

https://vetulani.files.wordpress.com/2010/10/gora.jpg

Reklamy

~ - autor: vetulani w dniu Październik 25, 2010.

Komentarzy 5 to “Naiwni psycholodzy”

  1. Wyniki badań ojcostwa są bardzo różne. Najczęściej chyba pojawiające się liczby to jedno dziecko na siedem jest wychowywane przez ojca, któremu tylko zdaje się, że nim jest. Ale były też takie, które mówiły, że jedna czwarta, a nawet jedna trzecia. Niestety w tej chwili nie jestem w stanie dotrzeć do publikacji na ten temat. Wydaje mi się natomiast, że te które podawały bardzo wysoki procent mogły być wzięte z wyników testów przeprowadzanych na życzenie ojców. Jeśli tak było, to wyniki są oczywiście zafałszowane, a „badania” były źle zaprojektowane (mówiąc prosto, ktoś poszedł na łatwiznę).
    Podobnie Profesor prostym pytaniem ujawnił zły projekt badania. Trzeba oddać psychologom, że czasem trudno zaprojektować badania tak, by wykluczyć wpływ innych czynników niż badane, ale w tym przypadku błąd był kardynalny. Na szczęście wielu psychologów z lubością oddaje się szukaniu takich błędów w badaniach swoich kolegów, co w efekcie prowadzi do ulepszania projektów.

    Przy okazji chciałbym wyrazić swój ogromny podziw dla Profesora. Mimo lat nie tylko nie zwalnia Profesor tempa, ale wręcz mam wrażenie, że przyspiesza, czego wyrazem ten oto blog.
    Gdyby tylko innym tak się chciało, jak Profesorowi się chce…

  2. Według tego co wiem, obecnie modnym, a nawet nieco elitarnym kierunkiem studiów staje się neurokognitywistyka. Jestem w stanie zrozumieć podśmiewanie się z psychologów, ponieważ psychologia od lat jest na topie, każdy może zainteresować się psychologią amatorsko i posiąść ograniczoną wiedzę. Tak naprawdę każdy też (nie mówię, że skutecznie) może bawić się w psychologa. Neurobiologia to cięższki orzech dla dyletantów – nie można po prostu włączyć Wikipedii by poczytać i zrozumieć jej podstawy lub bardziej skomplikowane założenia. Powstały obecnie elitaryzm neurobiologów wcale mnie nie dziwi, mimo, że tak naprawdę jest nieuzasadniony.

    Pozdrawiam
    g4spr0m

  3. Ocenił psychologów człowiek który jak sam się nazywa „specjalistą od szczurów”, człowiek to bardziej skomplikowany „układ” bądź mechanizm. Psycholodzy badają człowieka od strony społecznej, osobowości, temperamentu, mechanizmów poznawczych.
    Kiedyś ślepi behawioryści uważali że człowiek to tylko i wyłącznie odruch, tak na marginesie redukcjonizmu

  4. A tak z ciekawości, czy we wszystkich eksperymentach związanych z dziedziczeniem sprawdza się ojcostwo? Ostatnio w ŚN czytałem ciekawy artykuł o zwiększonym prawdopodobieństwie wystąpienia autyzmu u dzieci w rodzinach inżynierskich. Może nasze zacięcie do poligamii mąci nam osąd? Może należałoby przebadać prawdopodobieństwo wystąpienia autyzmu u dzieci w rodzinach listonoszy ? Stereotyp inżyniera raczej nie idzie w parze z wizerunkiem macho :)

  5. Pisze z szacunku i trochę dlatego, że właśnie oderwałem się od pisania pracy magisterskiej właśnie z psychologii. Może po trosze dlatego, że trudnię się słuchaniem rock’n’rolla. Darzę ogromnym podziwem i szacunkiem neurologów, zwłaszcza tak przystępnie piszących o tej niesamowicie skomplikowanej dziedzinie.

    Po pierwsze chciałbym szybciutko zaznaczyć, że osobowość nie jest w prostej linii realizacją programu genetycznego. Natomiast absolutnie nie chcę tym twierdzeniem zamykać drogi do śmiania się z psychologów. Zachęcam do natrząsania się tak ze mnie jak i z przyszłych kolegów i koleżanek.

    Po drugie uważam, że dla poznania gór potrzebny jest i spacerowicz i kartograf, a na koniec i tak dojdziemy do pytania po co te góry są i bez filozofa i matematyka pozostanie nam, nad ich ogromem jedynie westchnąć.

    Po trzecie myślę, że psycholog bardziej interesuje się, pozostając w metaforze, czy góra chmury przecina, wodę zatrzymuje, wiatr odwraca, czy jest szczęśliwa będąc górą i czy dobrze jej z innymi górami.

    Serdecznie pozdrawiam pozostając naiwnym bardziej z wieku niż wykształcenia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: