Czkająca morderczyni

Dwa miesiące temu, 24 października 2010, pod zarzutem morderstwa została zaaresztowana Jennifer Mee, dziewiętnastolatka z St. Petersburg na Florydzie, która trzy lata temu zdobyła ogólnonarodowy rozgłos w USA dzięki swojej czkawce. Grozi jej kara śmierci.

https://vetulani.files.wordpress.com/2011/02/czkawka01.jpg

Jako szesnastolatka Jennifer dostała ataku nieprzerwanej czkawki, czasami z natężeniem do 50 czknięć na minutę, i szukając pomocy zwróciła się do telewizji NBC ze swoim problemem. Próbowała rozmaitych środków (odmawiając jednak proponowanego zastosowania marihuany). Nic nie pomagało, aż w końcu, po sześciu tygodniach, czkawka ustąpiła i Jennifer, która w międzyczasie zyskała sławę, mogła wrócić do szkoły. Dzisiaj Jennifer i jej rodzina uważają, że czkawka i związana z nią popularność zdewastowały jej życie. Co nieco możemy się o niej dowiedzieć wchodząc na jej stronę na MySpace.  Ostatni wpis zrobiła tam w niedzielę, po zastrzeleniu poznanego przez Internet 22-letniego Shannona Griffin, którego zaprosiła w sobotę wieczorem do swojego mieszkania i obrabowała przy pomocy swoich dwóch niewiele starszych od niej kompanów. Ktoś z trójki zastrzelił Shannona, a zgodnie z prawem stanu Floryda oskarżonym o morderstwo pierwszego stopnia, zagrożonego karą śmierci, może być każdy uczestniczący w zbrodni, nawet jeżeli to nie on nacisnął na spust.

https://vetulani.files.wordpress.com/2011/02/102610_hiccup_girl2_544_xxxx.jpg

Czy czkawka Mee miała jakiś wpływ na jej charakter i wydarzenia, które rozegrały się trzy lata później? Niektórzy lekarze rozpoznali u Mee zespół Touretta, chorobę neuropsychiatryczną charakteryzująca się licznymi tikami, i uważali, że czkawka, na którą cierpiała Jennifer, była właśnie tikiem. Obecnie jej prawnicy będą na tej podstawie opierać obronę Jennifer.

Czkawka to ciekawa przypadłość dla neurobiologa. Jest to nagły, krótkotrwały, niezależny od woli skurcz mięśni wdechowych, prowadzący do gwałtownego wdechu, zatrzymanego raptownym zamknięciem głośni, co powoduje charakterystyczny odgłos. Czkawka jest związana z pobudzeniem nerwu przeponowego i łuku odruchowego, którego włókna biegną wraz z włóknami nerwu błędnego i przeponowego, splotu gardłowego (C2-C4) i zwojowi sympatycznych T6-T12. Podrażnienie każdego z wymienionych elementów powoduje czkawkę. Z pewnością istnieje też mózgowe centrum czkawki, lecz pozostaje ono nieodkryte. O jego istnieniu świadczy jednak fakt, że popularnym środkiem na przerwanie czkawki jest przestraszenie kogoś. Czyżby w takim razie to centrum leżało w obrębie jąder migdałowatych?

Nic więc dziwnego, że atak czkawki może wywołać wiele czynników, począwszy od poważnych zaburzeń ośrodkowego i obwodowego układu nerwowego (stąd gdy czkawka nie ustępuje trzeba iść do lekarza), uszkodzeń nerwu błędnego lub przeponowego oraz zatruć i chronicznego podniesienia poziomu cukru we krwi, do przyczyn banalnych, takich jak picie napojów gazowanych, alkoholu, suchych pokarmów (chipsy, paluszki) czy ostrych przypraw. Czkawkę powodować też może długotrwały śmiech czy zbyt szybkie jedzenie. Niestety wywołuje ją też wiele leków.

Chociaż czkawka jest zjawiskiem bardzo powszechnym, jej neurobiologia i znaczenie są w dalszym stopniu tajemnicze. Zaproponowano nawet, że jest to odruch odziedziczony po niższych kręgowcach oraz wzorzec oddychania zapoczątkowany u Lartimerii i innych kręgowców, porzucających wodny tryb życia i oddychających równocześnie skrzelami i płucami, a także występujący u współczesnych płazów1.

Atak czkawki zazwyczaj trwa krótko i znika samoistnie. Czasami jednak pojawiają się epizody długotrwałe, oporne na wszelkie próby leczenia. Rekord Guinnessa został pobity przez Charlesa Osborna z Anthon, Iowa (1884-1991). Ataku czkawki dostał w wieku 38 lat i czkał nieprzerwanie przez lat 68. Czkawka ustała dopiero na rok przed śmiercią, ale specjalnie mu chyba nie przeszkadzała – nie dość, że dożył 97 lat, to jeszcze został ojcem ośmiorga dzieci. Oceniono, że w ciągu 68 lat czknął 430 milionów razy (średnio 5 czknięć na minutę).

Proponowano bardzo wiele sposobów domowych i medycznych dla przerywania ataku czkawki, zwłaszcza, kiedy występuje ona w związku z operacjami chirurgicznymi i laryngologicznymi. Czkawka może też zwiastować nastąpienie ataku półpaśca, spotyka się przy komplikacjach ze wszczepieniem rozrusznika serca, a niedawno kardiolodzy z Wojskowego Szpitala w Szczecinie opublikowali interesującą pracę o czkawce jako objawie niedokrwienia mięśnia sercowego2.

Istnieje bardzo wiele środków przeciw czkawce. Ostatnio jako metodę szybkiego przerywania napadu trudnej do opanowania czkawki zaproponowano dożylne podanie 10 mg metoklopramidu, znanego leku przeciwwymiotnego, który w postaci tabletek stosowany jest od dawna dla przerwania ataków czkawki3. Domową skuteczna metodą jest picie wody z przeciwnego do ciała brzegu szklanki (co wymaga dłuższego bezdechu).

https://vetulani.files.wordpress.com/2011/02/images.jpeg


Piśmiennictwo

  1. Straus i wsp. BioEssays 25, 182, 2003.
  2. Krysiak W, Szabowski S, Stepień M, Krzywkowska K, Krzywkowski A, Marciniak P. Pol Arch Med Wewn. 2008, 118:148-151, dostępna przez Medline za friko, warto przeczytać, żeby się więcej o czkawce dowiedzieć.
  3. Pinczower GR. Anesth Analg. 2007, 104, 224.

~ - autor: vetulani w dniu Listopad 29, 2010.

Odpowiedzi: 5 to “Czkająca morderczyni”

  1. Zaglądam znowu po dłuższej przerwie
    niezależnej ode mnie.:-)

    Niby taka prosta sprawa jak czkawka
    a ile może być z tym problemów.
    Tego sposobu ze szklanką nie znałam.
    O zatrzymywaniu oddechu na dłużej tak.
    Krystyna

  2. Ja zupełnie nie na temat. Chciałbym się zwrócić do Pana Profesora z prośbą: Czy nie zechciałby Pan napisać czegoś o ewolucyjnej funkcji snu i neurobiologii snu? Bardzo bym również prosił o podanie literatury na ten temat – zarówno popularnonaukowej, jak i naukowej.

    Przy okazji. Zdecydowanie podzielam Pana poglądy w sprawach tzw. „dopalaczy”. Jestem przeciwnikiem amerykańskiej wojny z narkotykami. Uważam, że jest ona kwestią czysto polityczną – jej prowadzenie leży w interesie środowisk religijno-konserwatywnych w Stanach. Wojna ta nie jest więc kwestią racjonalną.

    Piotr Krajewski, Warszawa

  3. Pozwolę sobie napisać tak z innej beczki…niewiele ma to wspólnego z czkawką, chociaż sposób jej zwalczania czyli picie wody z przeciwnego brzegu naczynia jest skuteczny i wypróbowany przeze mnie.
    Jestem bardzo ciekawa podejścia Pana Profesora do nowej i innowacyjnej formy leczenia znanej już od dawna choroby, jaką jest stwardnienie rozsiane. Od bardzo dawna interesuję się tą przypadłością i niedawno doczytałam się, że główną przyczyną jest wada układu krwionośnego, a nie jak dotąd sądzono układ immunologiczny (chodzi o zwężenie górnych żył szyjnych co powoduje zatrzymanie krwi w mózgu, a co za tym idzie wszystkie dysfunkcje układu nerwowego). Według mnie miałoby to jakiś sens…ale i tak prosiłabym o jakąkolwiek opinię.
    Z poważaniem.

  4. Bardzo interesujący wpis. Szczególnie zaintrygowała mnie marginalna historia gościa, który miał czkawkę 5 razy na minutę przez niespełna 70 lat!
    Z poważaniem,
    a.ka

  5. Mnie osobiście zawsze czkawka pojawiała się tuż po nagłej zmianie temperatury na chłodniejszą – np. wyjście z pod kołdry na chwilę, wyjście do piwnicy, itp. Dziwie się, że nie zostało to opisane.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: