Wejście w świat ducha?

Mózg jest najpracowitszym organem ludzkiego ciała, ale czasami może pracować znacznie intensywniej niż normalnie. Takim stanem nadmiernej aktywności mózgu jest padaczka, w której w wielu neuronach dochodzi do gwałtownych wyładowań elektrycznych.

https://vetulani.files.wordpress.com/2011/07/lte.jpg

Prawdę mówiąc w każdym mózgu znajduje się grupa komórek, w których występuje aktywność napadowa. Są to komórki zgrupowane w polu CA3 hipokampa. Ich aktywność przenosi się do pola CA1, gdzie w normalnych warunkach, jest hamowana. Jeżeli hamulce – układ gabergiczny – w CA1 zawodzą, dochodzi do ataku epileptycznego.

Padaczkę uważa się za ciężką chorobę, chociaż jej objawy wyglądają groźniej, niż szkody przez nią powodowane. Padaczki mogą występować w różnych formach: od padaczki wielkiej do prawie niezauważalnych objawów absence, w czasie których pacjent na kilka sekund wyłącza się z aktywności, nie tracąc równowagi i pozornie nie zmieniając zachowania.

Padaczka zawsze uważana była za chorobę tajemniczą, a często świętą. Szczególne zainteresowanie obudziły formy padaczki występujące w płacie skroniowym (padaczka skroniowa), które w rzadkich przypadkach (ok. 1%) przebiegają z uczuciem niesłychanego szczęścia lub doświadczenia duchowego. Padaczki takie opisał u siebie cierpiący na nie wybitny rosyjski pisarz, filozof i mistyk Fyodor Dostoyevsky. Do dziś dnia ten rodzaj padaczki nazywa się padaczką Dostojewskiego.

https://vetulani.files.wordpress.com/2011/07/dostoevsky.jpg
Wasilij Pierow, Portret Fiodora Dostojewskiego, 1872

Chociaż wielu neurologów nie wierzyło w ich istnienie, zostało ono jednak ostatnio potwierdzone i nazwane drgawkami ekstatycznymi. Są to krótkie epizody wyłączenia świadomości otaczającego świata z uczuciem niezwykłego szczęścia, a często też głębokiego doświadczenia duchowego.

Uważa się, iż padaczki Dostojewskiego miały wielkie znaczenie dla tworzenia systemów religijnych. Osoby cierpiące na nie cechuje tzw. zespół Geschwinda. Jego objawy to:
1. Hipergrafia – skłonność do nadmiernego pisania lub przekazywania słownego swoich myśli i przekonań.
2. Lepkość – dążenie do posiadania grupy wiernych uczniów, rozprzestrzeniających ideę.
3. Skłonność do przemijających wybuchów gniewu (zazwyczaj bez użycia siły).
4. Wysoka religijność – wielkie zainteresowanie sprawami religii i moralności, tworzenie odpowiednich praw.
5. Skrajne podejście do seksualności – całkowite wyrzeczenie się aktywności seksualnej albo bardzo promiskuityczny tryb życia.

Możemy przypuszczać, że padaczka tego typu nie jest chorobą, ale cechą ułatwiającą, dzięki wzmożonej aktywności mózgu, poznanie pewnych spraw pozostających nieosiągalnymi dla przeciętnego umysłu.

~ - autor: vetulani w dniu Lipiec 17, 2011.

Odpowiedzi: 9 to “Wejście w świat ducha?”

  1. Ciekawy artykuł, szkoda tylko, że taki krótki, bo chętnie dowiedziałabym się więcej. Pozdrawiam!

  2. dzięki atakom padaczki skroniowej można dostrzec a zwłaszcza zrozumieć fakt, że świat został stworzony przez dwóch mężczyzn i niewidzialnego gołębia…

  3. to już wiemy skąd Fiodor miał takie pisane.. :)

  4. w polsce mamy chyba duzo takich ludzi chorych na to. Religia to jednak choroba…

  5. Faktycznie, padaczka to ciekawe zjawisko. Znam kilka osób z padaczką, każda jest pozytywnie wyjątkowa, uzdolniona. Ale jedna z nich, nie przejawia cech osobowości cierpiącego na padaczkę. Jest już emerytką, 40 lat główna księgowa dużego tartaku, inteligentna, ale zupełnie pospolita psychicznie, nawet gdy zaprzestawała czasami brać leki. Ciekawy przypadek.

  6. a może jakieś odniesienie do badań, neuroobrazowania, źródła, powtarzalność, grupy badawcze…hm? na razie to takie pisanie bzdetów. W ten sposób można pisać o wszystkim podpierając się neuronauką tylko w nazwie.

  7. niesamowite że po 5 latach choroby przeżyłam taki napad. wcześniej nic nie pamiętałam, budziłam się po paru godzinach wyjętych z życia, w zupełnie innym miejscu, najczęściej w karetce lub we własnym łóżku.

    aż tu nagle, uświadomiona aura, przejście w świat pomarańczy i zieleni, gdzie całemu ciału jest tak wygodnie jak na najwygodniejszym łóżku. Na zewnątrz z opowieści wiem o drgawkach, wewnątrz śmiałam się w niebogłosy. Pomyślałam, że umieram, ale jeśli śmierć tak wygląda to jest wspaniała.

    opowiadając to bliskim widziałam przerażenie.

    nawet jeśli nie ma tu dowodów metodologicznych ten wpis niezwykle poprawił mi nastrój. Przeraża mnie choroba którą posiadam, ale tak pozytywny jej opis przyprawia o uśmiech na twarzy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: