Jak poznałem przyjaciela

W dniu Święta Zmarłych myślimy częściej o tych, co odeszli. Zwłaszcza niedawno. Mój przyjaciel Zbyszek Herman umarł 4 maja 2010.

https://vetulani.files.wordpress.com/2011/02/cmentarz6.jpg

Był wybitnym lekarzem i psychofarmakologiem. Wprowadził do Polski metodykę oznaczania amin biogennych w mózgu, dzięki czemu polska psychofarmakologia przez długi czas znajdowała się na pierwszej linii  w nauce światowej, a poznaliśmy się i zaprzyjaźnili właśnie wtedy, kiedy mnie uczył od podstaw tej metodyki. O tym piszę w moim wspomnieniu.

O Zbyszku Hermanie usłyszałem półtora roku przed naszym pierwszym spotkaniem. Wiedziałem, że jest moim konkurentem o stypendium Rikera w 1966 roku. Obaj, wówczas trzydziestolatkowie, zdobyliśmy to stypendium. Zbyszek uzyskał stypendium do Stanów i wylądował u B. B. Brodiego. Ja trafiłem na Wyspy Brytyjskie, gdzie w Cambridge, pod kierownictwem Alfreda S. Burgena poznawałem metodykę spektrofluorymetrii. Mój pobyt w Cambridge dał mi wiele, ale z pewnością nie był sukcesem naukowym i nie zaowocował żadną publikacją. Zbyszek rozpoczął prace nad znaczeniem amin biogennych w mózgu i niewątpliwie wrócił ze znacznie większymi sukcesami. I właśnie dlatego spotkaliśmy się, ponieważ kierownik mojego zakładu, docent (wówczas) Jerzy Maj, polecił mi pojechać do Zabrza, aby od doktora Hermana nauczyć się zasad oznaczania amin biogennych w mózgu, do czego byłem przygotowany tylko na etapie analitycznym (spektrofluorymetria).

Dobrze zapamiętałem nasze pierwsze spotkanie. Było to w dzień moich imienin, 23 kwietnia 1968 roku. Był piękny wiosenny ranek, ale Zabrze wyglądało jak brudna ścierka. Pojechałem z przydworcowego hotelu do Rokitnicy. W Zakładzie Farmakologii przywitał mnie sympatyczny człowiek, wyglądający na anglikańskiego pastora. Zaczęliśmy omawiać zasady metody oznaczania amin.

Na początku trzeba umieć odpowiednio zabijać szczura – powiedział dr Herman. Zwierzę nie może być wcześniej uśpione, ale powinno zostać zabite bezstresowo. (Tu trochę się zdziwiłem, bo zabijanie nieuśpionego szczura w owym czasie w znanych mi zakładach polegało na ogłuszaniu zwierzęcia. Omińmy szczegóły, ale bezstresowe dla szczura to nie było!).

Robimy to tak – ciągnął dr Herman – wyjmujemy szczura łagodnie z klatki, trzymając za całe ciało, nie za ogon – i wyjął szczura – a potem delikatnie kładziemy na stole i uspokajamy, głaszcząc po głowie i grzbiecie.

Głaskany przez dr Hermana szczur spokojnie, nieruchomo stał na stole i wydawał się całkowicie zadowolony.

Natychmiastowo i bezboleśnie zabijamy szczura przez translokację cerwikalną – powiedział dr Herman. – W tym celu, ciągle głaszcząc szczura prawą ręką, lewą chwytamy go pewnie, ale nie ściskając, za miednicę. Następnie prawą rękę przenosimy na głowę i teraz – zatrzymał się na chwilę, aby pokazać, że szczur wciąż jest spokojny – szybciutko skręcamy głowę szczura w prawo i równocześnie silnie szarpniemy raz za biodra – i jak powiedział, tak uczynił. W sekundę szczur przeniósł się do niebytu. – Teraz odcinamy głowę nożyczkami – i odciął. – Proszę zobaczyć – nie ma krwawienia. To dowód, że nastąpiło natychmiastowe i całkowite zatrzymanie akcji serca.

Byłem pod wrażeniem. Dr Herman cały czas był spokojny, uśmiechnięty.

Oto drugi szczur – powiedział, wyjmując następnego z klatki. – Proszę samemu spróbować. Udało mi się.

I tak nasza wielka przyjaźń, trwająca przez ponad 40 lat, w którym to czasie Zbyszek nauczył mnie jeszcze wiele, nie tylko z zakresu psychofarmakologii, promował mnie jako doktora honoris causa swojej uczelni i wprowadził do Polskiej Akademii Nauk, zaczęła się nad zwłokami własnoręcznie humanitarnie ukatrupionych przez nas szczurów.

Advertisements

~ - autor: vetulani w dniu Listopad 1, 2010.

komentarze 2 to “Jak poznałem przyjaciela”

  1. Przyjaciół traci się przez całe życie.

  2. Ach, to bezstresowe zabijanie szczura przypomina mi moją nieżyjącą już babcię. Wspominam ją jako prawdziwego przyjaciela, który pokazał mi świat i otworzył cudowne drzwi do biologii. Gdy miałam 5-6 lat babcia uczyła mnie zabijania zwierząt w celu konsumowania. Dokładnie robiła to taką techniką jak opisał Pan Vetulani. Tłumaczyła też dlaczego i jak zbudowane jest wnętrze zwierząt, robiła to jednocześnie pokazując jak przyrządzamy zwierzę zabite, do zjedzenia. Dziś babcię wsadzono by do więzienia, za nauczanie sadystycznych działań dziecka. Zanim poszłam do szkoły byłam już fachowcem uśmiercania bezstresowego zwierząt i przyrządzania z nich bardzo smacznego papu :) Ta sama babcia pokazała mi wówczas coś jeszcze wspanialszego – ludzkie ciało. Babcia zajmowała się we wsi utrzymywaniem nieboszczyków w dobrym stanie, 3 dni, do pogrzebu. Zmarłych wówczas trzymano w domu. Wtedy pomagałam babci przy oczyszczaniu zwłok i w różnych pracach, by zwłoki w miarę były długo dość ,,ładne,, i ,,przyjemne,, :) Najzabawniejsze było, że gdy zdawałam na studia, na psychologię kliniczną, zadano mi pytanie – czy widziałam już z bardzo bliska zwłoki ludzkie i jakie emocje to we mnie wzbudziło – odpowiedziałam, że tak, a następnie zaczęłam szczegółowo opisywać co ciekawsze przypadki, niestety po chwili jeden z wykładowców (było trzech) chyba zasłabł po tym co usłyszał, zaczął się mocno pocić i szybko podszedł do okna, otworzył i zawołał, że już wystarczy, że widzi, że wszystko odpowiednio rozumiem, więc egzamin zakończony i zdałam. Podziękowałam i wyszłam :) Babcia była wspaniałym człowiekiem, i jako przyjaciel ukształtowała mi osobowość tak, że jestem zadowolona w pełni :) Tak na marginesie – zwłoki babci, ojca, matki przygotowałam do pogrzebu super, byli jak żywi :) Ale to pod publikę, osobiście uważam, że zakopanie zwłok to duża strata. Moje zwłoki będą w całości użyte dla dobra medycyny, reszta do śmieci i żadnych grobów itp. Taki jest mój akt woli – notarialny, co polecam innym. Zwłoki każdego z nas mogą ocalić życie innego człowieka i sporo nauczyć studentów (przyszłych lekarzy).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: