Neurobiologia seksu w kinie Mikro

•Luty 1, 2012 • 4 komentarzy

W początkowym zamyśle kino Mikro miało być miejscem dla finału jesiennego cyklu trzech wydarzeń z moim udziałem, promujących książkę Piękno neurobiologii. Temat spotkania, neurobiologia seksu, był dla wielu najbardziej interesującym spośród wszystkich trzech omawianych podczas tryptyku (pozostałe dwa to umysł oraz emocje) i trzeba przyznać, że trudno się temu dziwić. Niestety terminy nam się poprzesuwały i z tryptyku jesiennego musieliśmy zrobić tryptyk jesienno-zimowy. Ostatecznie seks odbył się jako drugi, po umyśle, a przed emocjami. Jednak sądzę, że za bardzo to samemu eventowi nie zaszkodziło. Pokazaliśmy „Opowieści niemoralne” Waleriana Borowczyka (1974). Film, który niegdyś szokował, teraz pod tym względem trochę się zestarzał, ale wciąż może być ciekawy, jeżeli popatrzymy na niego okiem historyka. Potem dyskusja. Pytania, które padały, dotyczyły tych najbardziej podstawowych rzeczy związanych z seksualnością: orgazm męski, kobiecy, wstydliwość, czy wreszcie manipulacje w seksie. Bardzo miło wspominam tę wizytę w Mikro, tym bardziej, że znakomicie układała się nasza współpraca z kinem i jego pracownikami.

Media, narkotyki i ja

•Styczeń 20, 2012 • 24 komentarzy

Zdarzało mi się pisać, że media z reguły informują o narkotykach w sposób, łagodnie mówiąc, skrzywiony, dając upust swojego uprzedzenia do niezalegalizowanych substancji psychotropowych. Dzisiaj rozczulającym tego przykładem była migawka w „Wydarzeniach” Polsatu (20 I, 18:50). Koło południa zadzwoniono do mnie, z prośbą o uwagi na temat problemu konopi, w związku z posunięciami Ruchu Palikota. W pół godziny dwóch bardzo sympatycznych polsatowców — kamerzysta i reporter, przeprowadzili ze mną rozmowę, zadając ciekawe i sensowne pytania, na które odpowiadałem jak umiałem. Pożegnaliśmy się mile, a na odchodnym powiedziałem, że nie zdziwię się, jeżeli z dwudziestu minut nagrania zostanie 15 sekund, tylko nie jestem pewien, które. Jak się okazało, sekund było około 10, a wypowiedź zaczęła się od pytania, którego początek wycięto. A pytanie było: „Co Pan raczej dałby wnukowi: kieliszek wódki czy skręta?”. Na szczęście odpowiedź została wyemitowana — oczywiście, że skręta, bo alkohol powoduje poważne szkody w mózgu, a marihuana jeżeli nawet uszkadza uwagę, czyni to w sposób odwracalny. Ta moja wypowiedź była chyba jedyną nie potępiającą konopi w całym materiale „Wydarzeń”, zakończonym narkofobiczną puentą prowadzącej.  Panowie z Polsatu obiecali przesłać mi plik z rozmową. Jeżeli tak zrobią, spróbuję pokazać, co mówiłem. Oczywiście nie chodzi mi o to, że Państwo i miliony innych widzów nie usłyszeli tego, co ja mam do powiedzenia, ale o to, że wypowiedzi wielu ekspertów, w tym mądrzejszych ode mnie, są ignorowane w głównych programach radia, a zwłaszcza telewizji. A naprawdę społeczeństwo potrzebuje rzetelnej wiedzy, aby wiedzieć, jak rozwiązywać problemy rzeczywiste, a jak urojone.

Powiedz mi, jak chodzisz, a powiem ci, kiedy umrzesz

•Styczeń 1, 2012 • 6 komentarzy

Na starość zwykle chodzimy wolniej, a śmierć się do nas przybliża. Jak szybko śmierć za nami podąża? Jak szybko musimy chodzić, aby jej umknąć? Pytanie to postawili sobie badacze kierowani przez Danijelę Gnjidic ze Szkoły Medycznej Uniwersytetu w Sydney, mierząc szybkość chodu starszych panów i badając ich przeżywalność [Stanaway FF, Gnjidic D, Blyth FM, Le Couteur DG, Naganathan V, Waite L, Seibel MJ, Handelsman DJ, Sambrook PN, Cumming RG. How fast does the Grim Reaper walk? Receiver operating characteristics curve analysis in healthy men aged 70 and over. BMJ 2011;343:7679]. Do badań wybierano seniorów (ponad 70 lat) mieszkających w różnych przedmieściach Sydney. Wyboru dokonywano losowo na podstawie spisu wyborców, a więc grupa była w pełni reprezentatywna. Była jednak, jak to w Australii bywa, bardzo zróżnicowana pod względem pochodzenia — w badanej próbce 1705 mężczyzn tylko połowa była rodowitymi Australijczykami, jedna piąta badanych pochodziła z Włoch, poza tym sporo urodziło się w Wielkiej Brytanii, Grecji i Chinach.

Rys. Ania Mołdawa

Czytaj dalej > >

Fascynujący mózg gołębia

•Grudzień 28, 2011 • 7 komentarzy

Ptaki są fascynującymi stworzeniami dla neurobiologa. Wbrew powszechnemu mniemaniu nie stoją niżej od ssaków w drzewie ewolucyjnym, ale stanowią jego równoległą gałąź, a to, co łączy ptaki i ssaki jest wspólnym wczesnym dorobkiem ewolucyjnym pierwszych, w pełni lądowych, naszych przodków. Pod wieloma względami ptaki, rozwijając się równolegle ze ssakami, wyraźnie je przewyższyły. Przede wszystkim, w odróżnieniu od ogromnej większości ssaków, zdobyły na dobre trzeci wymiar — poruszają się bez kłopotów w powietrzu. Wymagało to olbrzymich adaptacji, zwłaszcza mózgu, który musiał się przystosować do zupełnie nowych zadań, związanych z nawigacją przestrzenną. „Ptasi móżdżek”, popularne pogardliwe określenie osób niezbyt inteligentnych, bywa równie sprawny, a może sprawniejszy od mózgu ludzkiego.

http://vetulani.files.wordpress.com/2011/12/pigeon.jpg?w=418&h=311

Czytaj dalej > >

Możliwości i granice neurobiologii

•Grudzień 13, 2011 • 1 komentarz

Neurobiologia, jak najchętniej na polski tłumaczę neuroscience, to nauka młoda, dynamiczna i fascynująca, odkrywająca nowe światy, zmieniająca nasze spojrzenie na świat i na samych siebie. Jej błyskawiczny rozwój umożliwił niezwykle szybki rozwój technologiczny, dzięki któremu rzeczy, uważane za absolutnie niewykonalne jeszcze kilka dekad temu, prześcignęły pomysły wspaniałych przecież, wizjonerskich autorów science fiction z połowy zeszłego stulecia. Z jednej strony postęp neurobiologii umożliwił badania redukcjonistyczne na poziomie molekularnym i submolekularnym. Poznaliśmy subtelne struktury związane z funkcjami komórek neuronów i procesy biochemiczne i elektrochemiczne realizujące te funkcje. Dowiedzieliśmy się jak neurony się tworzą, rozwijają, zmieniają pod wpływem środowiska, jakie mechanizmy powodują ich różnicowanie i wędrowanie po powstaniu we właściwe dla nich miejsca w mózgu. Zdobyliśmy też wiedzę o tym, co utrzymuje neurony w pełni sprawności, pozwalając im funkcjonować przez dziesiątki lat. Wreszcie poznaliśmy drogi, którymi neurony dochodzą do końca swych dni, czy to w wyniku gwałtownej, dramatycznej śmierci nekrotycznej, czy też na drodze programowanego przez geny łagodnego umierania w procesie apoptozy. Wiedząc, co neuronom szkodzi, a co pomaga, możemy się pokusić o rozwijanie metod pozwalających na ich dłuższe i sprawniejsze funkcjonowanie.

http://vetulani.files.wordpress.com/2011/12/brain.jpg?w=342&h=452

Czytaj dalej > >

TEDx Kraków 2011

•Listopad 28, 2011 • 5 komentarzy

Kiedy dostałem długiego maila od nieznanej mi wówczas Ewy Spohn z zapytaniem, czy nie zechciałbym wziąć udziału w drugiej edycji TEDx Kraków, nie miałem pojęcia, o co chodzi, chociaż mail wyjaśniał wiele rzeczy. Najważniejsze, że Ewa napisała, że zaprasza mnie z polecenia Iwki Front, to już było coś. Iwka nie wpuściłaby mnie w maliny. Zatelefonowałem więc do Marka V. z pytaniem, czy warto marnować czas na imprezę, zwłaszcza, że była to bezpłatna fucha. „Tata” – powiedział Marek – „Tata rzuca wszystkie zapraszane wykłady, przenosi wszystkie wykłady uczelniane i siada nad prezentacją na TEDx. To wielkie wyróżnienie, że tatę zaproszono”. Po tym ja nurk, na stronę TED. Patrzę – oczom nie wierzę. Wykłada Oliver Sachs, Todd Kuiken, Paul Blum, Daniel Tammem, Paul Zak, nieżyjący już Steve Jobs (Jak żyć, nim umrzesz) i masa innych. Wow! Telefon do Ewy Spohn. Przyjmuje propozycję o agresji i empatii. Potem długie siedzenie nad prezentacją. Walka o obrazki (można było umieszczać tylko grafiki na wolnych licencjach). W trakcie roboty uświadamiam sobie, że mieszanina agresji i empatii to neurobiologiczna podstawa ludzkich systemów prawnych (kara za wyrządzenie krzywdy). Rodzi się ciekawa, chyba nowa koncepcja. I to wszystko zmieścić w 18 minutach. Próba generalna – co za fantastyczni ludzie. Zobaczycie ich na prezentacjach. A zespół Ewy. Kasia Triantafelo jako anioł stróż spikerów, dziewczyna od slajdów, którą jeszcze po północy w dzień prezentacji męczyłem o sidle. I sam występ. Ewa zarejestrowała Marka V. i Franka V., a więc byliśmy całym trójpokoleniowym teamem. Mówiłem jako drugi, po Agacie Wilam, mojej zleceniodawczyni z Uniwersytetu Dzieci (ślicznie mówiła). Stanąłem przed monitorem, który zaczął odmierzać czas. Nie wiem, jakim cudem tak to wyszło, że jak z 0.01 skoczyło na 0.00, powiedziałem: „Dziękuję”. Uznano mnie za super profesjonalistę, ale po prostu miałem szczęście. Teraz oglądam nagranie. Zawsze mam wrażenie, że jestem młodszy, niż wyglądam, ale poza tym nie było źle, chociaż oczywiście sporo należałoby poprawić.

Nauka w ryzach kultury

•Listopad 26, 2011 • 6 komentarzy

Rozwój mózgu, wspaniałego narządu przeżycia, doprowadził do powstania cywilizacji, umożliwiającej człowiekowi zdobycie dominującej pozycji wśród ziemskich gatunków. Olbrzymi potencjał mózgu współczesnego człowieka, Homo sapiens recens, którego ewolucja zresztą wcale się nie zakończyła, ale zdaje się przyspieszać, umożliwił wypracowanie dwóch strategii służących do podboju świata – nauki i kultury.

http://vetulani.files.wordpress.com/2011/11/alegoria-wiedzy.jpg?w=402&h=329

Conor Walton: Allegory of Knowledge, olej na płótnie, 48″ x 60″, 2006

Czytaj dalej > >

Gen wędrówki do śmierci

•Wrzesień 30, 2011 • 6 komentarzy

Twórca psychoanalizy, Zygmunt Freud, twierdził, że dwa najpotężniejsze instynkty kierujące życiem, to instynkt miłości — Amor, i instynkt śmierci — Thanatos. Chociaż teorie Freuda nie mogą być uważane za naukowe (jak to mówimy — nie są naukowe w sensie popperowskim), jego intuicja, w odróżnieniu od myślenia badawczego, była zdumiewająca. Słusznie wiązał miłość ze śmiercią, ale widział je pomieszane w człowieku. Tymczasem niektóre organizmy potrafią skłonić ofiarę by ta zakochała się w nich, a przynajmniej stała się im posłuszna, kosztem swojego życia. I to bez wzajemności.

http://vetulani.files.wordpress.com/2011/09/eros-i-tanatos.jpg?w=333&h=450

Czytaj dalej > >

Z apteki na czarny rynek

•Wrzesień 9, 2011 • 17 komentarzy

Polskie media podają wiadomość, że polska młodzież truje się narkotykami uzyskiwanymi z leków, nabywanych bez recepty w aptekach. Co gorsza, takie narkotyki powodują ciężkie, prawdopodobnie nieuleczalne zatrucia. Jako remedium proponuje się wycofanie z aptek leków zawierających składnik, służący jako materiał wyjściowy dla domowej syntezy związków znajdujących się na liście substancji zakazanych, metamfetaminy lub metkatinonu. Związkiem tym jest pseudoefedryna, lek sympatomimetyczny, należący do klasy amfetamin i fenetylamin, używany jako lek udrażniający górne drogi oddechowe (decongestant) oraz jako lek przeciw senności. Jej działanie pobudzające jest znacznie słabsze od działania amfetaminy, ale można z niej stosunkowo prosto zsyntetyzować znacznie silniej działające stymulanty typu amfetaminy.

http://vetulani.files.wordpress.com/2011/09/ibuprom-zatoki.png?w=332&h=265

Czytaj dalej > >

Piękno na sprzedaż

•Wrzesień 8, 2011 • 3 komentarzy

Piękno neurobiologii, imienniczka bloga, jest już dostępna w internecie (na oficjalnej stronie wydawnictwa Homini) oraz w księgarniach takich jak:

W Krakowie:

  • Księgarnia firmowa Znak, ul. Sławkowska 1
  • Główna Księgarnia Naukowa, ul.Podwale 6
  • Księgarnia Akademicka, ul. Św. Anny 6

W Warszawie:

  • Główna Księgarnia Naukowa, Krakowskie Przedmieście 7
  • Księgarnia Akademicka Liber, Uniwersytet Warszawski

Ponad to pozycja będzie dystrybuowana przez firmy OSDW Azymut oraz Grupa A5.

Jeżeli w którejś z księgarń nie ma książki, proszę o maila na bielawsk@homini.com.pl.

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 176 other followers